RSS
 

Archive for the ‘Tatry’ Category

Depresja pogodowa

16 maj

Maj to ponoć najpiękniejszy miesiąć,ale chyba nie w Polsce :/

Zycie stało się jednostajne ,nic się nowego,ciekawego nie dzieje, w pracy totalna monotonia, a czas tik -tak,tik- tak…

Zła pogoda utrzymująca się przez dłuższy czas tylko uświadomiła mi,że prócz dłuższego spaceru z psem (przy dobrej pogodzie) mało z życiem robię.Dlatego zbieram się w sobie i postanawiam wprowadzić zmiany!!! Wiąże się to przede wszystkim z mobilizacją własnej osoby ale mam nadzieję, że dam radę zrealizować swoje plany ;)

Postanowienie nr 1: dla własnego użytku nauczyć się obługi photoshopa.

Myślałam, że jest to łatwiejsze ale chyba jestem odporna na wiedzę :/ tutaj kilka fotek którymi się bawiłam w weekend.

Dolina Chochołowska 07.2007r

Brno 10.2007r

Fotek obrobiłam kilka,zajęcie mnie zaintrygowało ale jak narazie zadowolona jestem z pierwszej fotki którą tu dziś dodałam ;) wkońcu nie od razu Kraków zbudowano, a ja mam najlepszego,osobistego,darmowego nauczyciela w postaci męża.

 
 

Majówkowo c.d.

08 maj

Ze względu na brak dobrej pogody nasze plany zdobywania wielkich tatrzańkich szczytów poszły w las. Drugiego dnia pobytu nie lało więc wybraliśmy się do Doliny Chochołowskiej.Wyprawa udana i satysfakcjonująca, bo nie ma nic lepszego niż widoczki w Tatrach dla których zawsze warto iść wyżej i wyżej ;) Obrazkiem krórego jeszcze nie miałam okazji tam widzieć były pola krokusów.Jak dla mnie krajobraz bajka, dlatego starałam się jaknajwięcej tego ukraść dla siebie w postaci fotek ;)

Dolina Chochołowska

medżiko fantastiko ;)

Na załączonym obrazku mąż foci krokusy dla mnie :)

krokusy (efekt pracy mego męża)


Dziś pracowity dzionek w domku i na balkonie ( to akurat przyjeność:)) do moich bratków dołączyły inne kwiatki i warzywka, a raczej ich ziarenka, a co z nich wyrośnie hm zobaczymy ;) najbardziej liczymy na pietruszkę i rzodkiewki Mnniam ;)

c.d.nastąpi…

 
 

Majówkowo-Urodzinowo

05 maj

Pogoda potrafi pokrzyżować plany, mimo tego spędziliśmy 3 cudne dni :)

Był to od daawna wymarzony wyjazd.Ostatnie wakacje w Tatrach spędziliśmy w 2008r, później dołączył do nas Dyzio i niestety zablokował nasze wypady w Tatry, bo do TPN nie wolno wprowadzać psów :(

Głównym celem naszego wyjazdu była Dolina Pięciu Stawów, która miala być zdobyta w 30-ste urodzinki mojego męża,ale jak już wspominałam pogoda…

STO LAT Miś :*

widok z Gubałówki

Na zalączonym obrazku Giewont, góra która od lat jest w zasięgu mojej ręki,niestety dalej niezdobyta ;( może następnym razem!

c.d.nastąpi…

 
 

Tatry ;)

01 maj

Jutro o 6:00 startujemy w Tatry ;) Mam nadzieję,że jednak troszeńke zasłużyliśmy na fajniejszą pogode niż dzisiaj ale to się okaże.

Jak zawsze nocujemy w Willa Cetynka na Gubałówce z widokiem na Giewont :)

Plan: niedziela- jakaś dolinka

poniedziałek-Giewont?

wtorek – Dolina Pięciu  Stawów Polskich i urodzinki mojego męża :)

powrót :(

A tu 3 fotki które udało mi się wygrzebać na szybciocha z 2007r hihi

Dolina Chochołowska

Tatrzańska Łomnica


Sarnia Skała


 
1 Comment

Posted in PRYWATA, Tatry