Każdy ma swoje małe radości, ja lubię spędzać czas w kuchni, przyrządzać jedzonko, a później je wciągać
Gorzej znoszę to co następuje po euforii jedzenia i ponownym wejściu do kuchni.
W tym momencie gorące pozdrowienia dla mojej zmywarki w Siemianowicach
Dziś na kolacje mieliśmy prosty, szybki, a przede wszystkim dobry omlet.
Do przygotowania jednego omletu potrzebujemy:
3 jajka
1/2 łyżeczki soli
1 łyżka mąki
1/4 szklanki mleka
1 łyżka miękkiego masła (ew. odpowiednia ilość oleju)
1 mały czosnek bądź jedna łyżeczka suszonego
1 łyżeczka majeranku
1 łyżeczka bazylii (mogą być zioła prowansalskie)
1/2 białej części pora lub mała cebula, szczypiorek
2 grube plastry szynki
kilka pomidorów
Przygotowanie w moim przypadku:
Drobno pokroić cebulę, szynkę w kosteczkę-mieszamy w miseczce. Żółtka oddzielamy od białek. Białka ubijamy na sztywno z solą. Żółtka ucieramy z czosnkiem,bazylią i majerankiem, dodajemy mąkę, mleko,masło.
Potrzebne są dwie patelnie, ja użyłam najpierw mniejszej.
Gdy patelnia będzie nagrzana smarujemy ją masłem (patelnia musi być wysmarowana masłem, aby omlet nie przywarł, tłusz natomiast nie może być widoczny – „pływać”).
Wylewamy ciasto. Posypujemy równo składnikami. Przykrywamy przykrywką lub druga patelnią i smażymy na małym ogniu.
Gdy zaczyna tężeć, przewracamy na drugą patelnię. Podpiekamy.
Smaczne i puszyste. SMACZNEGO!
Przepis znalazłam na www.wielkiezarcie.com