Szczęśliwego Nowego Roku!
Oby ten 2011r był lepszy,przyniósł pozytywne zmiany i same dobre nowiny
Szczęśliwego Nowego Roku!
Oby ten 2011r był lepszy,przyniósł pozytywne zmiany i same dobre nowiny
Miniony tydzień mimo wszystko zaliczam do udanych,spędziłam naprawde fajnie czas
Zaczynając od zeszłej niedzieli tzn.18.09.10 Jesienna wystawa kwiatów w WPKiW było cudnie,wszystko wkoło było piękne i to było to co kocham – rośliny małe, duże, letnie, zimowe, zielone i kolorowe
Nie mogłam się oprzeć i oczywiście musiałam coś nabyc drogą kupna, tym razem była to Cytryna skierniewicka, a teraz czekam na owoce hihi
Tak się pięknie złożyło, że czwartek miałam wolny więc wybrałyśmy się z mamą na Sląską Giełde Kwiatową w Tychach. Oj tam to kilometrów zrobiłyśmy
Teoretycznie pojechałyśmy po towar do strojenia auta ślubnego w sobotę, ale jakieś drobnostki cieszące oczy też kupiłyśmy
No, a wczoraj stroiłyśmy z mamą wspomniane auto ślubne.Ja patrzałam jak mama tworzy i uczyłam się bo to coś co poza fotkami bardzo chcę robic.Pomysł wystroju nie był nasz,ale w końcowym efekci nawet wyglądało to gustownie
A tu efekty
mama w żywiole
Jak widać warunki profesjonalne
ale bardzo chciałabym to zmienić ;p
Dziś 28 Rocznica Slubu moich rodziców-podziwiam
Kochani zdrówka i dalszych szczęśliwych lat :*
Fotka na dziś zrobiona została kika lat temu w Goczałkowicach. Myśląc o dzisiejszym dniu,rocznicy rodziców od razu wpadło mi do głowy to zdjęcie . Gdy na spacerze nad Jeziorem Goczałkowickim zobaczyliśmy tego Labedzia, mąż opowiadal mi o nich, że dobierają się w pary na całe życie,dbają o siebie wzajemnie
Dla mnie jest to cudowne, bo u ludzi tak różnie z tym bywa, a przecież warto kochać,poznawać wspólnie uroki i porażki życia małżeńskiego, wspierać się i zbliżać każdego dnia do siebie.
Wpadłam dziś na pomysł żeby samemu upiec chlebek,w końcu to żadna filozofia i tak też się stało
Z pomocą męża zrobiliśmy nasz pierwszy domowy chleb.
Chleb pszenny
Mąkę z solą wymieszać, dodać masło,dosypać drożdże i cukier. Dodać mleko, wodę i wyrobić ciasto.
Ciasto wyrabiać na oprószonej powierzchni, aż będzie gładkie i elastyczne, starając się nie dosypywać mąki. Pozostawić w misce, przykryte ściereczką, do dwukrotnego powiększenia objętości
Gdy ciasto wyrośnie uderzyć pięścią, lekko wyrobić, uformować owalny bochenek, wyłożyć na blachę oprószoną mąką. Przykryć ponownie, pozostawić na 30 minut, lub dłużej do podwojenia objętości i napuszenia.
Bochenek naciąć kilkakrotnie, oprószyć mąką i fru do pieca
Piekarnik rozgrzać do 230ºC i piec chleb przez 10 minut. Następnie zredukować temperaturę do 200ºC i piec kolejne 20 – 25 minut. Gotowy chleb powinien być wyrośnięty, brązowy i brzmieć głucho po uderzeniu od spodu. Gdy chleb będzie gotowy zostawić do wychłodzenia w piekarniku.
Smacznego
Wypiek wyszedł pyszny, a więc polecam przepis!
Z uwagi na to,że dziś Dzień Bloga koniecznie muszę coś wrzucić,padło na kilka fotek z tegorocznych wakacji.
Stało się tak,że urlop był stacjonarny tzn. noclegi w domku
Pogoda była jakaś złośliwa, a może nie zasłużyliśmy na lepszą ale i tak udało nam się kilka dni spędzić tak jak lubimy czyli w górach.
Biały Krzyż-Szczyrk
Stary Groń-Brenna
Skrzyczne-Szczyrk
Wszystko co dobre,szybko się kończy :/ nasz dwutygodniowy urlop dobiegł końca.
Trzeba wrócić do szarej rzeczywistości,pracy której się nie lubi,ciężkiej atmosfery,obowiązków i braku czasu na wszystkie swoje przyjemności
W ciągu tych dwóch tygodni napewno odpoczęliśmy,spędziliśmy fajnie czas.
Będzie mi brakowało beztroskich poranków i śniadań we dwoje
Urlop też pozwolił mi się zastanowić nad kilkoma sprawami tymi ważnymi i mniej ważnymi .
moje kochane chłopaki
Pszczyna ponownie
Teraz uciekam spać bo jutro 10h w pracy, a więc od razu na głęboką wodę…