Maj to ponoć najpiękniejszy miesiąć,ale chyba nie w Polsce :/
Zycie stało się jednostajne ,nic się nowego,ciekawego nie dzieje, w pracy totalna monotonia, a czas tik -tak,tik- tak…
Zła pogoda utrzymująca się przez dłuższy czas tylko uświadomiła mi,że prócz dłuższego spaceru z psem (przy dobrej pogodzie) mało z życiem robię.Dlatego zbieram się w sobie i postanawiam wprowadzić zmiany!!! Wiąże się to przede wszystkim z mobilizacją własnej osoby ale mam nadzieję, że dam radę zrealizować swoje plany
Postanowienie nr 1: dla własnego użytku nauczyć się obługi photoshopa.
Myślałam, że jest to łatwiejsze ale chyba jestem odporna na wiedzę :/ tutaj kilka fotek którymi się bawiłam w weekend.
Dolina Chochołowska 07.2007r
Brno 10.2007r
Fotek obrobiłam kilka,zajęcie mnie zaintrygowało ale jak narazie zadowolona jestem z pierwszej fotki którą tu dziś dodałam
wkońcu nie od razu Kraków zbudowano, a ja mam najlepszego,osobistego,darmowego nauczyciela w postaci męża.




Monika
11 sierpnia 2010 at 19:05
Pięknie wyglądasz.
Wiola
11 sierpnia 2010 at 19:25
dzięki ale to stare czasy