RSS
 

Mała rzecz,a cieszy ;)

25 lut

Ah! Cóż może zdziałać nowa torebka ;) od razu człowiekowi lepiej się żyje i świat jest pięknejszy ;)

Dzień minął niespodziewanie dobrze i zakończył się fajną kolacjką-dietetyczną ma się rozumieć hihihi / więcej na blożku męża.

Czas zacząć wkońcu dzielić się z Wami tym co kocham czyli GÓRY!

Dziś skromnie, bo już późno ale wrzucam foteczkę z pierwszego wspólnego szczytu z Korony Gór Polski-Czupel (07.02.2010)

Czupel 933 m n.p.m.

Wypad miał być raczej spacerkiem niż ciężkim zdobywaniem szczytu liczącego zaledwie 933m n.p.m. ale było inaczej,śniegu za kolana,mroźny wiatr i dosyć strome podejście jednym słowem nie było tak lajtowo.Najbardziej podziwiam Dyzia,boroczek śniegu miał po samą brode,jajka brodziły w zaspach, ale nawet to nie przeszkadzało mu biegać tam i z powrotem ;) Po 3h marszu nawet banan był dla niego przysmaczkiem (na codzień nie lubi).

 

Leave a Reply

 

 
  1. adrian

    25 lutego 2010 at 08:25

    Odjazdowo było, fajne te polskie górki ;-)

     
  2. Sis męża

    25 lutego 2010 at 14:37

    Muszę zakupić specjalne nosidełko i za rok, już z bobo chciałabym pojechać na taki wypad ( o ile dam rade :) )

     
  3. Wiola

    25 lutego 2010 at 20:14

    ;)